fbpx

Czy to już czas na zmianę?

Czasem przychodzi taki czas, kiedy pojawia się myśl o zmianie. Najczęściej tę myśl inspiruje dostrzeżenie tego, co powoduje złość, niewygodę, niezgodę na obecny stan i warunki życia. Kiedy już to zobaczysz, trudno to zignorować. Powraca i przypomina o tym, co Cię drażni, co Ci już nie odpowiada, co Cię irytuje. To sprawia, że zaczynasz mniej pasować do miejsca, które jeszcze niedawno było przecież adekwatne. W którym usadowiłaś się wygodnie. Twoja strefa komfortu.
Czy to już czas na zmianę?
Do mnie taka myśl przychodziła przez 20 lat pracy zawodowej. Delikatnie się pojawiał, a po lekkim tuningu kariery odchodziła, by znów się pojawić. Dotyczyła zmiany całkowitej.  

Zmiana zaczyna się w głowie

Wyobraź to sobie. Jesteś w swojej strefie komfortu, pracujesz już kilka lat, na tyle długo, by przestać się obawiać zwolnienia. Znasz procedury, osiągasz swoje sukcesy, wiesz, czego możesz się spodziewać a kogo unikać. Najpierw zaczynasz widzieć rzeczy, które w obecnym zawodzie zaczynają Ci przeszkadzać, utrudniać. Z czasem zaczyna Cię to kosztować coraz więcej energii, by utrzymać status quo, by się dostosować. Często pojawiają się ostrzeżenia w ciele, zaczynasz odchorowywać frustrację.
Myśli o zmianie zaczynają pojawiać się częściej, a Ty coraz mocniej czujesz, że to, w czym jesteś, staje się niewystarczające. Analizujesz wady i zalety, zastanawiasz się co by było, gdyby.
Zaczynasz myśleć, jak wyglądałoby Twoje zawodowe życie, gdyby coś zmienić.  Zauważasz ludzi, którym się udało – poszli na swoje albo odnaleźli się w firmie, zmienili stanowisko, zajmują się czymś zupełnie innym. Zaczynasz myśleć jak zacząć żyć w zgodzie ze sobą.
U mnie ten okres trwał dwa lata. Myślałam nad zmianą i dziwnym zbiegiem okoliczności znajdowałam teksty dotyczące takich doświadczeń, poznawałam ludzi, którzy odmienili swoje życie zawodowe i teraz robią coś zupełnie innego. Zaczęłam gromadzić ich doświadczenia i zapamiętywać wskazówki. Myśl o zmianie zawodu na mój zawód wyuczony nie przestawała mnie opuszczać. Zaczęłam sobie wyobrażać siebie w nowej rzeczywistości, aż podjęłam decyzję!  

Zaplanuj zmianę

To da się zaplanować. Spisz wady i zalety swojej zmiany – co zyskasz a co stracisz, w aspekcie finansowym, czasowym, emocjonalnym.
  • Napisz finansowy plan przejścia, jak cały proces odbije się na Twoich dochodach.
  • Rozpisz, czego się najbardziej obawiasz i zastanów się, jak możesz to rozwiązać na chwilę obecną.
  • Zastanów się, czego potrzebujesz.
  • Umów się na spotkanie z kimś, kto może zweryfikować Twój plan, obawy, cele.
  • Porozmawiaj z najbliższymi o tym, co może być trudnego i gdzie potrzebujesz ich wsparcia.
Mój plan zakładał zmianę w ciągu 3 lat. Zabezpieczyłam się na ten moment finansowo i ograniczyłam wydatki w obszarach, w których dotychczas nie stawiałam sobie ograniczeń.
Chcąc zrozumieć moją potrzebę, spotykałam się przez kilka miesięcy z profesjonalistą, który pomógł mi przygotować się do zmiany emocjonalnie.
Przez 3 lata łączyłam swój stary i nowy zawód, stopniowo, coraz bardziej przesuwając się w stronę nowej profesji, a swoją wcześniejszą dziedzinę oddając w inne, zaufane ręce.
W nowym obszarze zadbałam o odświeżenie bądź nawiązanie nowych znajomości. Korzystałam z rad bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów. Szczerze przyznawałam, że zaczynam i zależy mi na wsparciu. W trudnych dla mnie chwilach oni byli i służyli wsparciem.  

Nie bój się, działaj.

Kiedy zrobisz te wszystkie kroki, jesteś już po stronie zmiany. Teraz pozostaje Ci tylko odważnie zacząć działać i nie oglądając się za siebie, dążyć do celu, który przed Tobą.
Z perspektywy czasu widzę, że najtrudniej jest, kiedy nie stoi za Tobą logo firmy, nie ma działów pomocniczych, nikt za ciebie nie przygotuje prezentacji, ani nie zdecyduje, w którym kierunku masz iść. Jeśli to nowy obszar, to we wszystkim zaczynasz od nowa i nie jest już istotne, jak bardzo ważną się czułaś i jak decyzyjną dyrektorką byłaś.
Jest jednak coś, co pozostaje – wszelkie umiejętności wykute w toku przebytych doświadczeń. Okazuje się, że podejmowanie decyzji, odwaga w przełamywaniu standardów, analityczne myślenie, łatwość nawiązywania kontaktów, umiejętność liczenia i optymalizowania – to pozostało i może stać się Twoją nową jakością.
Dziś uważam, że mój okres przejścia jest jednym z najbardziej motywujących i inspirujących w moim życiu. Z pewnością poznałam się w trudnych momentach. Poznałam swoje mocne strony i obszary, gdzie jest mi trudniej. Dziś mam świadomość, że poznałam samą siebie z kolejnej strony, co daje mi pełniejszy obraz. Wzięłam z radością odpowiedzialność za swoje życie zawodowe i czerpię z niego przyjemność. Czuję, że wiele dobrego jeszcze przede mną.
Zapraszam Cię do innego naszego artykułu o zmianie: Buduj świadomie swoją karierę. Nie dryfuj.  

 

Zostaw komentarz

Nasza strona używa cookies. W Polityce Prywatności dowiesz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close