fbpx

Pięć powodów, dlaczego warto zatrudniać mamy 

Niezależnie czy jesteś młodą mamą, która po miesiącach zawodowej absencji właśnie przygotowuje się do rozmowy kwalifikacyjnej na nowe stanowisko, czy pracodawcą z wolnymi wakatami. W obu przypadkach zadajesz sobie pytanie: co młoda mama ma do zaoferowania na rynku pracy? Bardzo dużo. Warto zatrudniać mamy i zaraz to udowodnię.

Powrót do pracy

Powrót do aktywności zawodowej po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym jest zwykle bardzo wyczekiwanym, ale i stresującym momentem dla kobiety. Jeśli jesteś mamą, na pewno to pamiętasz. Często więc fakt posiadania dzieci jest przez kobiety ukrywany w procesie rekrutacji w obawie, że zadziała na ich niekorzyść.
Ja wierzę, że otwartość i wzajemne zaufanie to podstawa udanych relacji na linii pracodawca-pracownik. Bo choć pytanie: „Czy ma lub planuje pani dzieci?” nie ma prawa paść na rozmowie rekrutacyjnej, pamiętaj, że tajemnicze półtora roku przerwy w CV lub co gorsza przekłamanie stażu pracy w poprzedniej firmie, który w znacznym stopniu upłynął na zwolnieniu macierzyńskim, nie wyjdzie Ci na dobre. Co zatem zrobić? Czy ujawnić w CV okres spędzony na wychowaniu dzieci i tym samym wystawić się na pytania o elastyczność godzin pracy? Zależy od sytuacji. Jeśli pracodawca nie pyta o to w ogóle, możesz założyć, że temat jest neutralny. Ale jeśli pytania padają, warto, abyś mówiła otwarcie. Jakich argumentów użyjesz?

Warto zatrudniać mamy, bo…

1. Lojalność i stabilność

Nastały czasy, gdy niezapełniony przez miesiąc lub dwa wakat potrafi pociągnąć za sobą ogromne straty po stronie pracodawcy. Są to koszty niewykonanej pracy, opóźnionych projektów oraz rekrutacji i wdrażania nowego pracownika. Niech przemyślą sprawę Ci, którzy krzyczą: „Nie zatrudniaj młodej mężatki, bo zaraz ucieknie na zwolnienie”. Możesz zawsze kontrargumentować, że w takim razie nie warto zatrudniać singli, bo nigdy nie wiadomo, kiedy za miłością przeniosą się do innego kraju. Albo najlepiej nikogo, bo przecież modnie jest rzucić swoją pracę i kupić dom w Bieszczadach 🙂 A tak na poważnie – jednym z najcenniejszych cech matek-pracownic jest lojalność.
Według badania Fundacji „Mamo pracuj”, aż 70 proc. matek pracuje lub chce pracować? Matki rzadziej zmieniają pracę, a wobec pracodawcy, który szanuje ich prawa, są bardziej lojalne niż przeciętny pracownik.

2. Umiejętności miękkie

Można nauczyć się rachunkowości, wyszlifować biznesowy niemiecki i ukończyć zaawansowany kurs Excela, ale kreatywności i inteligencji emocjonalnej już tak łatwo nauczyć się nie da. Przynajmniej nie na szkoleniach. Tymczasem nic tak nie wykształca cennych w każdej pracy umiejętności miękkich, jak rola mamy. Rozwiązywanie konfliktów, zaawansowana komunikacja, negocjacje i mediacje, oszczędne zarządzanie zasobami, działanie w kryzysie, pomysłowość, elastyczność i otwartość na ciągłe zmiany. Oto bez czego w dzisiejszych czasach nie da się wychowywać młodych ludzi i bez czego nie da się osiągnąć sukcesu w firmie. Podzielasz moją opinię?

3. Wydajność pracy 

Ile pracujesz w pracy? 80 procent czasu poświęcasz na faktyczną pracę, a 20 na tzw. rozruch, przeglądanie internetu i sączenie kawy? A teraz zadaj sobie to pytanie jeszcze raz. I powiedz szczerze, ile tak naprawdę pracujesz? Jeśli dokładnie tyle lub nawet więcej, to albo jesteś właścicielem firmy, albo właśnie starasz się o podwyżkę, albo jesteś pracującą mamą w swojej codziennej rutynie. Owszem – matki rzadko godzą się na branie nadgodzin. Owszem – wiele z nich korzysta z przysługujących im dni opieki nad dzieckiem lub godziny dziennie na karmienie niemowlaka. Ale gdy zapytać je o powierzone zadania – wszystkie są wykonane. Po prostu matki wiedzą, że nie mogą sobie pozwolić na odkładanie rzeczy na potem, branie pracy do domu czy przeciąganie projektów w nieskończoność.

4. Wielozadaniowość

Trwa rozmowa z klientem na Zoomie. Jednym okiem spoglądam w kamerę, uśmiechając się szeroko i płynną angielszczyzną wymieniam możliwe rozwiązania, drugim – sprawdzam notatki z poprzednich ustaleń, w osobnym oknie w wyszukiwarce upewniam się co do omawianych zmian w prawie podatkowym, a na dodatek ciągle miga ikonka komunikatora – szef chce coś na już. Dzień jak co dzień – powie każda mama, zwłaszcza dwójki czy trójki dzieci, która w czasie, gdy jak to się niesłusznie mówi „siedziała na macierzyńskim”, multitasking opanowała do perfekcji. Bo kto inny, jak nie mama, potrafi jednocześnie gotować pomidorówkę, odpisywać na maila, karmić dziecko i planować domowy budżet? I to wszystko jedną ręką, bo na drugiej – płytkim snem śpi niemowlę. Oczywiście, nie każda mama, zwłaszcza po długiej przerwie w pracy, to od razu ninja w księgowaniu przelewów. Na wszystko potrzeba czasu. Ale potencjał do efektywnej pracy pod presją czasu czy wykonywania kilku zadań jednocześnie jest u matek nie do przecenienia.

5. Skuteczny employer branding 

Jak być dobrym pracodawcą? To pytanie, nad którym wielokrotnie zastanawiają się zespołu kadrowe czy HR. Moim zdaniem warto zacząć od sprawy podstawowej – szanowanie work-life balance, dawanie elastyczności w doborze godzin pracy (oczywiście tam, gdzie to możliwe) – to proste i zarazem przydatne benefity. I niestety, nieoczywiste. We wspomnianym badaniu Fundacji „Mamo pracuj”, prawie 45 proc. badanych mówiło, że pracodawcy nie oferują żadnego wsparcia w tym zakresie. A przecież nie ma lepszej reklamy dla pracodawcy niż zadowoleni pracownicy. A pewna swojej pracy i zadowolona z możliwości rozwoju pracująca mama to najlepsza ambasadorka firmy.
Bardzo bym chciała, aby w Polsce zmieniło się postrzeganie mam na rynku pracy. Na szczęście są firmy, gdzie dobre praktyki są realizowane, i bardzo liczę, że już niedługo stanie się to standardem. Bo jak widzisz, warto zatrudniać mamy.
W tekście powoływałam się na badania Fundacji “Mamo pracuj” https://mamopracuj.pl/czy-mamy-chca-pracowac-zawodowo-wyniki-badania/
Zobacz nasze inne teksty o rozpoczynaniu pracy:
Idealne CV – jak je napisać? 
Kawa z pracodawcą
Czy to już czas na zmianę?

 

2 komentarze

  1. Ewa-Reply
    22 września 2020 at 18:09

    Szósty powód – każda mama to mistrzyni logistyki. Poza tym potrafi być “obecna” co najmniej w trzech miejscach naraz: prowadzić telekonferencję, nastawiać zupę oraz odpowiadać dziecku na wiadomości słane na messengerze (dobór czynności dowolny).

    • Finespresso-Reply
      22 września 2020 at 15:09

      Masz rację Ewa! Mistrzyni logistyki i teleportacji 🙂

Zostaw komentarz

Nasza strona używa cookies. W Polityce Prywatności dowiesz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close